Fjesta i sjesta czyli nasze 5 minut w Sewilli

Życie składa się z historii. Jedne wywołują w nas radość i zadowolenie, inne przynoszą smutki i zmartwienia. Są takie, o których szybko zapominamy i te, które pozostają w naszej pamięci na całe życie. Niektóre są dziełem przypadku, zaś większości my sami jesteśmy autorami. Kształtują nasze życie, czyniąc nas tym, kim jesteśmy. Ale dlaczego w ogóle o tym piszę? Otóż nasz niemal roczny pobyt w Sewilli to jedna z piękniejszych historii, która bez wątpienia na zawsze pozostanie w naszych głowach. Sewilla. Właśnie o niej króciutko będzie w tej relacji.