Na rowerowym Szlaku Orlich Gniazd

Pogoda zapowiadała się prawdziwie wakacyjnie, postanowiliśmy więc odkurzyć nasze rowery i wybrać się na weekendową przejażdżkę. No dobra, Szymon nie musiał „odkurzać” swojego roweru, ponieważ codziennie jeździ na nim do pracy, gorzej było ze mną i z moim sprzętem. Sama droga zaś, która miała być dla nas przyjemną „przejażdżką” okazała się (szczególnie w moim przypadku) wyczynową trasą rowerową, która kosztowała nas niemało wysiłku. Zanim jednak się o tym przekonaliśmy, w sobotę wczesnym rankiem znaleźliśmy się w Krakowie, z którego ruszyliśmy do Częstochowy Rowerowym Szlakiem Orlich Gniazd.