Z cyklu kocham rower: Morawy, Wysoczyzna i Czechy Południowe na rowerze

Urlop w Czechach? Ale jak to? W kraju bez śródziemnomorskiej bryzy? Bez palm, antycznych kolumn, wielbłądów i złotych plaż? A dlaczego nie!? Tego lata postanowiliśmy wyjść naprzeciw wakacyjnym stereotypom i odwiedzić zakątek, w którym trudno o tego typu atrakcje. Nasz wybór nie był przypadkowy, ale jak najbardziej przemyślany. Postanowiliśmy wyruszyć do kraju miłośników piwa, specyficznego poczucia humoru oraz niezliczonych ścieżek rowerowych. Kraju leżącego w samym sercu Europy!

Morawy Południowe, Wysoczyzna i Czechy Południowe – praktyczne porady z naszej trasy

Czechy to kraj niezwykle przyjazny rowerzystom! Gęsta sieć tras rowerowych może przyprawić o zawrót głowy. Co najważniejsze mnogość ta pozwala sprostać wielu oczekiwaniom. Znajdują się tu ścieżki łatwiejsze oraz drogi przeznaczone dla bardziej wymagających rowerzystów. Można zorganizować rodzinną przejażdżkę, pozwiedzać okoliczne atrakcje z perspektywy siodełka lub wybrać się na kilkudniową wyprawę. Podsumowując, Czechy to cała paleta rowerowych możliwości!!!