Camino de Santiago – rok później

To miała być zupełnie inna podróż, w zupełnie inne miejsce, o zupełnie innym czasie. Miał to być kolejny wspólny wyjazd Szymoni. Mieliśmy przeżyć i przywieźć zupełnie inną garść wspomnień, doświadczeń i przygód, które lekkie pióro Moni kolejny raz miało opisać. Album z naszymi zdjęciami miał powiększyć się o kolejne fotografie, na których miejsca i ludzie…