Ciekawostki

Legenda głosi, że podczas rozdzielania ziem narodom przez Boga, Gruzini, zamiast walczyć o swoje, siedzieli w cieniu drzewa Cyprysu, pili wino i radośnie się bawili. Kiedy Bóg skończył rozdzielanie ziem, zobaczył Gruzinów. Nie mając już miejsca dla nich, przydzielił im te najpiękniejsze, które pozostawił sobie.

Geografowie i politycy spierają się, do którego kontynentu zaliczyć Gruzję. Póki co w Polsce przyjmuje się granicę uchwaloną przez Międzynarodową Unię Geograficzną, zgodnie z którą Gruzja leży w Azji (wg MUG Europa „kończy się” już około 300 km na północ od Pasma Głównego Wielkiego Kaukazu). Gdyby jednak przyjąć, że granica biegnie górskimi szczytami (analogicznie jak na Uralu) to wtedy niektóre gruzińskie regiony znalazłyby się w Europie. Sami Gruzini uważają się za Europejczyków, chociażby za sprawą chrześcijaństwa czy losów, które łączyły ich kraj z Europą.

Produkcja wina jest jedną z najsłynniejszych tradycji. Odkrycia archeologiczne z okolic Szulaweri w Kachetii wskazują na pochodzenie wina właśnie z Gruzji. Pozostałości wina znaleziono w naczyniach, które liczą sobie ponad 6 tys. lat przed Chrystusem.

Tamar to popularne imię żeńskie.

W Gruzji znajduje się najgłębsza znana jaskinia na świecie – Krubera Cave (2191 m).

Pierwszy parowiec, który przepłynął Atlantyk, wypłynął z Gruzji.

W wielu miejscach uprawia się cebulę Vidalia, która jest najsłodszą cebulą na świecie.

Iberia (jedno z dwóch antycznych państw gruzińskich) była drugim (po Armenii) krajem, który uznał chrześcijaństwo za religię państwową (ok. 317 r.). Niecałe 200 lat później iberyjski król Wachtang Gorgasali przeniósł stolicę z Mcchety do pobliskiego Tbilisi. Tak więc Gruzja i Armenia jako pierwsze kraje uznały chrześcijaństwo za religię państwową.

Historia Gruzji jest bardzo burzliwa – państwo to było wielokrotnie najeżdżane począwszy od Persów, Rzymian, Armenii, Arabów, Mongołów, Turcji, skończywszy na Rosji, która rządziła tu przez ponad 300 lat. Tbilisi było doszczętnie rujnowane około 30 razy! Czasami zastanawiam się jaką siłę mają w sobie Gruzini, którzy przez setki lat żyli w niewoli, a jednak nie zatracili swojej narodowości.

Tbilisi liczy ponad milion mieszkańców, z pośród których aż 20% stanowią obcokrajowcy. W kraju żyje ponad 4 miliony ludzi. Spora część Gruzinów wyemigrowała do Stanach Zjednoczonych (ok. 200 tys.), Unii Europejskiej (ok. 250 tys.), Rosji (ok. 150 tys.) i Turcji (ok. 100 tys.). Szacuje się, że całkowita populacja wynosi od 5 do 7 milionów

Gruzja zajmuje powierzchnię zaledwie 69,7 tys. km2, czyli niespełna ćwierć obszaru Polski.

Gaaczeret to chyba najważniejsze słowo dla turysty, który podróżuje po Gruzji marszrutkami. Oznacza ono  „zatrzymaj się!” i gdziekolwiek będzie wypowiedziane marszrutka zatrzyma się. Również jeśli chcemy złapać pojazd, wystarczy pomachać, a kierowca na pewno zabierze nas na pokład.

Granice Polski i Gruzji dzieli w linii prostej około 1400 km, czyli mniej więcej tyle co ze Śląska do hiszpańskiej Katalonii

Najbardziej znanym Gruzinem jest Josif Dżugaszwili czyli Stalin, który urodził się w Gori. Tam też znajduje się Muzeum Stalina, gdzie zgromadzono pamiątki z jego dzieciństwa.

Na Kaukazie mieszka 100 narodów mówiących różnymi językami, mających różne obyczaje i wyznających różne religie.

Na listę światowego dziedzictwa UNESCO w Gruzji zostały wpisane: Katedra Bagrataz XI wieku, Monastyr Gelati z XII wieku, Sweti Cchoweli w Mcchecie z XI wieku, miasto Mccheta oraz wysokogórski region w Gruzji – Swanetia.

Alfabet gruziński jest jednym z 14 oryginalnych alfabetów istniejących obecnie, powstał najprawdopodobniej w IV w. n.e. Nie przypomina on żadnego innego pisma na świecie.  Ponadto w alfabecie tym, co w systemach graficznych świata zdarza się niezmiernie rzadko i z czego bardzo dumni są Gruzini, jednemu dźwiękowi (jednej głosce) odpowiada jeden znak (jedna litera). Również litery nie są rozróżniane na małe i duże.

Gruzini określają swój kraj mianem Sakartwelo, a samych siebie jako Kartweli (liczba mnoga – Kartwelebi). Nazwa Sakartwelo oznacza więc kraj Kartlów i jest używana zarówno oficjalnie jak i potocznie. Słowo „Kartweli” wywodzi się od mitycznego Kartlosa – protoplasty narodu Gruzińskiego

Ponad 75 % obszaru Gruzji zajmują góry. W północnych regionach kraju dominują pasma Kaukazu Wielkiego, zaś na południu ciągnie się Mały Kaukaz. Najwyższym szczytem Gruzji jest Szchara o wysokości 5193 m n.p.m. Największym obniżeniem jest nadmorska Nizina Kolchidzka.

Uszguli w Swanetii to najwyżej położna wioska w Europie, przyjmując oczywiście przyjmując, że granica Europy przebiega górskimi szczytami. Wioska znajduje się na wysokości 2200 m n.p.m., leży u stóp najwyższej góry Gruzji – Szchary.

Przechadzając się górskimi szlakami co jakiś czas można napotkać przydrożne kapliczki upamiętniające Gruzinów.

gruzja

Starożytna Gruzja słynęła ze złóż złota. Do dziś kopalnie złota działają w regionie Kwemo Kartli (Dolna Kartlia).

Obszar dzisiejszej Tuszetii, przez którą przemierzaliśmy zamieszkiwany jest przez jedynie około stu osób. Cała ludność skupia się w kilku „basztowych” wsiach leżących w tuszetyjskich dolinach. Górale przez większą część roku mieszkają w Alwani, natomiast w miesiącach letnich powracają w góry. Tutaj krótki filmik ukazujący ten piękny region Gruzji: http://www.youtube.com/watch?v=NHqKVrlzx44

Niemal cała Chewsuretia leży po północnej stronie Pasma Wododziałowego a więc… w Europie (przy założeniu, że umowna granica kontynentów biegnie kaukaskimi szczytami). Ciekawy filmik z angielskimi napisami przedstawiający Chewsuretię: http://www.youtube.com/watch?v=H8RMVFOiE7U

Supra to tradycyjna gruzińska uczta, która przy suto zastawionym stole gromadzi członków rodziny, przyjaciół, gości czy współpracowników. Podczas supry rozmawia się o rodzinie, sztuce, polityce, religii, życiu i śmierci, za które wznosi się toasty. Ważną rolę odgrywa tadama, którego można określić jako przewodnika stołu czy wodzireja. Rolą tamady jest dbanie o porządek podczas biesiady oraz o moment wznoszenia toastów. Do toastu powinno podnieść się pełny kielich, a te ważniejsze – np. za zmarłych przodków – wznosi się na stojąco. Niektóre poetyckie toasty potrafią trwać nawet od kilku do kilkunastu minut.

Wino w Gruzji jest głównym trunkiem przy wznoszeniu toastów. Tamada może zainicjować wachtanguri (bruderszaft), który często pije się ze specjalnych pucharów wykonanych z rogu, o pojemności czasami przekraczającej pół litra. Można również doświadczyć picia Czaczy z mniejszych rogów.

Czacza to gruzińska 50-70% wódka, pędzona z winogron, a dokładniej z tego, co zostanie po odlaniu wina do butli. Jej produkcja powstaje z resztek rozgniecionych winogron, z których robi się zacier. Następnie owy zacier poddaje się fermentacji. Potem przeprowadza się destylację, podczas której całość jest podgrzewana do temperatury 80ºC, w wyniku czego następuje odparowanie alkoholu, który przemieszcza się jakimiś rurkami i skrapla się w butelce. Dość skomplikowane, prawda?

Na górskim szlaku często możemy spotkać kapliczkę z wizerunkiem zmarłych. Przy niektórych znajduje się róg oraz butelka wina lub czaczy, aby na chwilę przystanąć, zadumać się i wypić „zdrowie” zmarłego

Szota Rustaweli to XII-wieczny gruziński poeta. Jest autorem gruzińskiej epopei narodowej Rycerza w tygrysiej skórze. Imię Rustawelego noszą Teatr Dramatyczny Gruzji, Instytut Teatralny w Tbilisi, główna ulica w Tbilisi jak również liczne nagrody literackie w Gruzji.

Wielką miłośniczką i fascynatką Gruzji jest Katarzyna Pakosińska. Pakosińska w 2012 roku wydała książkę „Georgialiki. Książka pakosińsko-gruzińska”, w której wspomina między innymi swoje pierwsze zakochanie w Gruzinie oraz opisuje jak powstał cykl reportaży o Gruzji pt. „Tańcząca z Gruzją”, który nakręciła w 2009 roku. Pod tym linkiem: http://www.tvp.pl/vod/audycje/podroze/tanczaca-z-gruzja znajdują się odcinki reportaży „Tańcząca z Gruzją”

Innym znanym Polakiem, który darzy Gruzję ogromną miłością jest Marcin Meller. Wraz z żoną napisał książkę p.t. „Gaumardżos”, która jest zbiorem opowiadań o Gruzji. Książkę czyta się bardzo lekko. Trochę o  ”Gaumardżos „ ale także i o Gruzji: http://www.youtube.com/watch?v=wXKyZzcSloU

Rewolucja róż to termin określający masowe demonstracje i protesty, które w listopadzie 2003 doprowadziły w Gruzji do ustąpienia prezydenta Eduarda Szewardnadze i zastąpienia go przez prozachodniego reformatora Michaiła Saakaszwilego. Nazwa rewolucji wzięła się od kwiatów, które trzymali w dłoniach zwolennicy opozycji, gdy wkraczali do parlamentu, domagając się ustąpienia prezydenta Eduarda Szewardnadzego.

Gruzini bardzo dobrze wspominają prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W rozmowach często mówią o tragicznie zmarłym prezydencie wyrażając swoją ogromną wdzięczność Polakowi. Otóż w 2008 roku w Gruzji miał miejsce krótki konflikt zbrojny pomiędzy siłami separatystycznych republik Abchazji i Południowej Osetii a wojskiem gruzińskim. Kaczyński podczas działań wojennych stanął na jednym z wieców w Tbilisi, głosząc swój sprzeciw rosyjskim dążeniom imperialnym. Wydarzenie to niejako miało powstrzymać rosyjskie czołgi zmierzające na Tbilisi. Po tragicznej katastrofie pod Smoleńskiem prezydent Saakaszwili nadał Lechowi Kaczyńskiemu pośmiertnie tytuł Narodowego Bohatera Gruzji. Imieniem Marii i Lecha Kaczyńskich nazwane zostały ulice w Tbilisi i Batumi. Żona prezydenta Gruzji Sandra Roelofs ustanowiła stypendium im. Marii Kaczyńskiej w dziedzinie muzyki klasycznej i medycyny i dedykowała jej polską edycję swojej autobiografii „Historia idealistki”, która ukazała się na początku 2011 r. Natomiast wojnę z 2008 roku przedstawia amerykańsko-gruziński film 5 Days of August – w kwietniu 2011 roku reżyser filmu, Renny Harlin, zadedykował jego premierę na międzynarodowym festiwalu filmowym w Walencji pamięci Lecha Kaczyńskiego.

Przemówienie prezydenta Kaczyńskiego w Tbilisi: http://www.youtube.com/watch?v=lPB7e0xJOyE

Wypowiedź dziennikarza Dariusza Bohatkiewicza na temat filmu 5 Days of Augus: http://www.youtube.com/watch?v=aUMZMZKzgIQ

Lądowa granica rosyjsko-gruzińska jest zamknięta od 2008r. Tak więc przekroczenie tej granicy koleją, samochodem lub autobusem jest niemożliwe.

Znaną piosenkarką pochodzenia gruzińskiego jest Katie Muela. Urodziła się w Kutaisi w 1984 roku, w 1998 roku wraz z rodziną przeniosła się do Londynu. Tworzy w języku angielskim.

Polskim miastem partnerskim Tbilisi jest Kraków

Sportem, w którym Gruzini zdobywają najwyższe osiągnięcia są zapasy.

„Lekcje języka rosyjskiego w gruzińskich szkołach publicznych przestały być obowiązkowe w 2006 roku. Do 2000 roku funkcjonowało w kraju 214 rosyjskojęzycznych szkół. Według danych jeszcze z 2004 liczba uczących się w nich Rosjan wynosiła około 7 tysięcy, a pozostałe 25 tys. uczniów było etnicznymi Gruzinami. Dziś pozostały tylko dwie takie szkoły.(…) 6 kwietnia 2010 roku prezydent Micheil Saakaszwili podczas posiedzeniu rządu polecił zarówno państwowym jak i prywatnym mediom telewizyjnym emisję anglojęzycznych filmów w oryginale, pozostawiając je bez tłumaczenia. (…) Paradoksalnie 23 marca 2012 roku opublikowano rezultaty badań socjologicznych przeprowadzonych przez agencję marketingową AST. Wynika z nich, że rosyjski jest wciąż wiodącym językiem obcym w Gruzji. 96,3% poddanych ankiecie mieszkańców stolicy stwierdziło, że zna język rosyjski w jakimkolwiek stopniu, w tym; biegle – 36%, dobrze – 29%, średnio – 28%, w stopniu podstawowym – 3%,  a wcale rosyjskiego nie zna 4% badanych. Wyniki dotyczące znajomości języka angielskiego wyglądają następująco: 34% badanych nie posługuje się nim zupełnie, 7% zna go biegle, 13% posługuje się nim w stopniu dobrym, 28% – średnim, a podstawowym – 17%.” [źródło: eastbook.eu, 2012 rok: http://eastbook.eu/2012/05/country/georgia/w-oczekiwaniu-na-lingwistyczna-rewolucje-w-gruzji/]. Chciałam skomentować popularność języka rosyjskiego ale dane same mówią za siebieJ

Dość oryginalne przejście graniczne znajduje się w Sarpi na granicy gruzińsko-tureckiej. Budynek przypomina klucz i symbolizuje przejście z Europy do Azji. Również opalając się na plaży w Sarpi można posłuchać muezina z meczetu położonego tuż za przejściem granicznym.

W 1964 roku w repertuarze zespołu Filipinki pojawił się utwór Batumi. W tym samym roku utwór został uznany za najpopularniejszą piosenkę w plebiscycie PR. Będąc w Tbilisi w domu pani Ireny mieliśmy okazję usłyszeć Filipinki w telewizji gruzińskiej. Nasze Filipinki: http://www.youtube.com/watch?v=WGJ45C-STB4

W 2011 Natalia Lesz nagrała cover utworu Filipinek z 1968 roku, „Batumi”, który został wybrany przez rząd Gruzji jako utwór promujący ten kraj w Polsce. Do piosenki został nagrany teledysk, który był kręcony w Batumi w 2011 roku. W czasie zdjęć policja zamykała całe ulice w Batumi, a w produkcji teledysku brał udział cadillac z lat 50-tych i helikopter. Za promocję Gruzji Natalia Lesz otrzymała honorowe obywatelstwo tego kraju. Teledysk pod linkiem: http://www.youtube.com/watch?v=70MKULuhIjY